Geopolitics.online
← Wszystkie zmiany

Ulepszenie ·

Małe państwa budują, a sezon liczy tylko własną pracę

Druga tura poprawek balansu: elektrownie i inwestycje na miarę kraju, wysoka stabilność, o którą trzeba dbać, uczciwsza Wielka Gra i bitwy między ludźmi.

Testy balansu znalazły kolejne liczby, które nie miały sensu. Poprawki zmieniające liczby kampanii działają w kampaniach i światach założonych od dziś: liga porównuje tylko gry na tych samych zasadach, więc trwające kampanie kończą na swoich.

Kampania - Nowa elektrownia ma rozmiar na miarę kraju, a strefa przemysłowa i centrum badawcze kosztują najwyżej 1% PKB. Wcześniej jedna farma słoneczna kosztowała Nauru więcej niż cały roczny PKB. - Bardzo wysoka stabilność powoli wygasa, bo rosną oczekiwania. O spokój trzeba dbać przez całą kampanię. - Budowa przy stolicy działa w każdym państwie, także w Lizbonie, Sztokholmie, Reykjavíku, na Barbadosie i w Makau. - Okno energii mówi, na ile dni wystarczy dzisiejszy prąd i od kiedy nowa elektrownia zacznie pomagać.

Opowieści i sprawy - „Cisza wyborcza”: wynik obroni się tylko przy spokojnych ulicach i wolnym słowie. Inaczej wybory trafiają do sądów. - „Cienie nad bazą”: wskazanie podrzuconego dowodu zwraca wpływy wydane na trop sojuszników i daje prestiż oraz reputację.

Bitwy - Bitwa, którą druga osoba poddała, nie daje gwiazdek, punktów ani trofeów. - Podgląd strzału rakietą i dronem pokazuje szansę przechwycenia. - Wraki na drogach spowalniają też cysterny konwoju. - Polowanie na wyrzutnie na najwyższym poziomie da się wygrać dobrym planem. - Konwój lądowy i linia obrony na poziomie trudnym nie są już prawie nie do wygrania.

Wielka Gra - Pieniądze między państwami ludzi (pomoc, reparacje, cena prądu) nie liczą się do wyniku sezonu żadnej ze stron. - Państwo przejęte drugi raz w sezonie zostaje takie, jakie zostawił poprzedni rząd: z wojskiem, sprzętem, ochroną i trwającym kryzysem. - Sojusze z równym wynikiem dzielą miejsce i premię. - Kto rządził w dwóch światach jednego sezonu, awansuje albo spada raz, według rządu, którym rządził najdłużej.