Automatyczne testy balansu sprawdziły całą grę. Poprawiliśmy to, co nie miało sensu: dług, alarmy doradców, opowieści, sprawy, bitwy i Wielką Grę.
Gra ma teraz bramkę balansu. Przy każdej zmianie sama rozgrywa setki kampanii w 30 państwach, bitwy na każdym poziomie, każdą ścieżkę opowieści i sezony Wielkiej Gry, a potem sprawdza, czy liczby mają sens. Od razu znalazła sporo do poprawy.
Kampania
- Rządy komputerowe trzymają te same limity budżetu co Ty.
- Deficyt pokrywany automatycznie kosztuje tyle co obligacje, z tą samą dopłatą za dług ponad tolerancję rynków.
- Kradzież technologii daje najwyżej różnicę między państwami.
- Doradca finansowy podnosi alarm tylko przed drogim długiem. Przy zwykłym kredycie mówi, że pożyczamy po zwykłej stopie.
- W nowych kampaniach objazd po kraju w opozycji trwa dwa dni, więc wywiady w mediach też mają sens.
- Podpowiedzi decyzji podają wszystkie skutki, a konferencja prasowa nie daje wpływów ponad limit.
Opowieści i sprawy
- Obietnice i ich skutki zgadzają się z tym, co naprawdę zrobiłeś, a kolejne rozdziały dziedziczą tylko to, co powinny.
- Na Szczycie ostatniej szansy da się zdobyć ocenę S.
- Każdą sprawę z zagadkami da się rozwiązać bez płacenia wpływami.
- Zakłady z doradcami rozstrzygają się zgodnie z tym, co się stało.
Bitwy
- Konwój lądowy da się wygrać: cysterny jadą drogami.
- Doświadczenie, zestrzelenia i straty liczą się tylko za to, co się naprawdę wydarzyło.
- Posiłki sprawdzają miejsce, zanim zużyją wezwanie.
Wielka Gra
- Wzajemna pomoc dwóch graczy nie tworzy punktów z niczego.
- Medale za ambicje nagradzają postęp od chwili wyboru.
- Odejście ze świata niczego nie zeruje, a remis w tabeli sezonu daje to samo miejsce.
Korony
- Nagroda przepustki nigdy nie jest pusta.
- Przyspieszenie pobiera dokładnie cenę z ekranu.
- Historia Koron opisuje każdą pozycję.